PRZEPIĘKNY
WIDOK
Góra
Grojec znajduje się na północy Górnego
Śląska, a dokładnie w miejscowości Psary -
powiat lubliniecki. Wchodzi w skład Garbu
Woźnickiego. Ten rozpoczyna się już od
Zawiercia i przebiega w kierunku
północno-zachodnim przez Woźniki i Lubliniec,
zanikając stopniowo w okolicy Kluczborka. Grojec
wraz z sąsiednią, oddaloną o niecały kilometr
Górą Lubszecką, jest najwyższym wzniesieniem
garbu, a drugim Górnego Śląska. Liczy sobie
365 m n.p.m. ustępuje tylko Górze Świętej
Anny, która ma 406m. Podłoże wzgórza jest
wapienne. Grojec od wzniesienia w Lubszy bardzo
łatwo odróżnić. Mimo iż ich wysokość jest
identyczna, Grojec jest wzgórzem majestatycznym,
na szczycie porośniętym gęstym lasem. Góra
Lubszecka nie jest zaś porośnięta, za to na
szczycie zainstalowano tu dwa maszty. |
 |
| Wędrówkę na górę
rozpoczynamy jeszcze w Psarach. Najlepiej
dojechać tu, skręcając w Lubszy . W
miejscowości tej, zaraz przy skrzyżowaniu w
kierunku Psar możemy zobaczyć szkołę, gdzie
uczył dawny działacz i popularyzator kultury
śląskiej Józef Lompa. Gdy już dotrzemy do
Psar, przed dawnymi torami kolejowymi, które
dziś już nie istnieją, ale można jeszcze
poznać gdzie przebiegały, musimy skręcić w
lewo. W tym miejscu zatrzymujemy się i resztę
drogi pokonujemy już pieszo. Na Grojec warto
się wybrać w dobrą pogodę, gdyż w czasie
wędrówki na szczyt, możemy podziwiać
naprawdę wspaniałe widoki. Spoglądając w
kierunku południowym, od razu rzucą nam się w
oczy kominy Huty Cynku i Ołowiu w Miasteczku
Śląskim. To nie wszystko, dalej bez problemu
zauważymy też kominy tarnogórskiej fabryki
Fazos. Przy pomocy lornetki możemy również
podziwiać inne zakłady przemysłowe Górnego
Śląska. Szczególnie dobrze widać stąd
również wieżowce tarnogórskiego osiedla -
Osada Jana. |
| |
 |
 |
 |
| |
 |
 |
 |
|
REZERWAT
Gdy
już upoimy się widokami, wtedy wejdziemy w
zalesioną część góry, gdzie w 1996 został
utworzony rezerwat leśny. Ma on powierzchnię
17,53ha. Możemy tutaj znaleźć liczne
zagłębienia, leje, doły oraz kopcowate
pagórki. Przedmiotem ochrony w rezerwacie jest
wielogatunkowy starodrzew lasu mieszanego.
Znajdują się w nim: klon jawor, dąb
szypułkowy, grab zwyczajny, buk zwyczajny,
świerk pospolity, dąb czerwony, lipa
drobnolistna, jodła pospolita, lipa
szerokolistna. Wśród wymienionych drzew
znajdują się okazy które mogą mieć od 100 do
200 lat. Najstarsze drzewa zlokalizowane są w
środkowej części rezerwatu. Tutejsze jodły
są zaś najwyższe ze wszystkich i sięgają do
30m. Flora roślin naczyniowych rezerwatu liczy
ponad 135 gatunków, wśród nich 4 są objęte
ścisłą ochroną. Należą do nich rośliny
takie jak: wawrzynek wilczełyko, bluszcz
pospolity, lilia złotogłów i kruszczyk
rdzawoczerwony oraz grzyb sromotnik bezwstydny. |
 |
8 innych gatunków jest
objęte ochroną częściową i należą do nich:
porzeczka czarna, kruszyna pospolita, kalina
koralowa, kopytnik pospolity, przylaszczka
pospolita, pierwiosnek lekarski, przytulia wonna
i konwalia majowa. Na terenie rezerwatu żyją
takie zwierzęta jak: bażant łowny, czyż,
dzięcioł duży, słowik rdzawy, ropucha szara,
żmija zygzakowata i padalec zwyczajny.
|
| |
 |
 |
 |
| |
 |
 |
 |
|
MIEJSCE
TAJEMNICZE I LEGENDARNE
W
lokalnej kulturze o Grojcu krąży wiele
domysłów i legend. Wzgórze to od zawsze
budziło w ludziach jakiś irracjonalny respekt i
może właśnie dlatego pojawiło się na jego
temat tak wiele opowieści. Historycy snują
domysły, iż około 400 r. p.n.e. góra ta
mogła pełnić rolę ośrodka kultowego, tak jak
np. Łysa Góra w woj. Świętokrzyskim.
Wtedy w okolicy Grojca istniało kilka sadyb
ludzkich kultury łużyckiej, szczególnie na
terenie dzisiejszego Piasku. Jednak to szczyt
góry kryje w sobie największe tajemnice.
Znajduje się tutaj krater, który jest
pozostałością po kamieniołomie z XIX wieku. Z
jego istnieniem wiąże się jedna z najstarszych
legend spisana przez Józefa Lompę, która mówi
o tym, że w średniowieczu na górze istniał
zamek. Niestety przez złe zachowanie królewny,
która nie słuchała rodziców zamek się
zapadł. |
 |
| Grojec to inaczej gród, czy
grodzisko. Pochodzenie nazwy góry, może być
ściśle związane z jeszcze inną legendą.
Podobno na górze istniał kiedyś gród, gdzie
miejscowa ludność broniła się przed Tatarami.
Ci podczas najazdu w końcu go zdobyli i
doprowadzili do całkowitego zniszczenia. Jeszcze
inna opowiada jak znalazł tu schronienie
rozbójniczki ród Drogosławiczów, który
został pokonany w końcu przez wojska Kazimierza
Sprawiedliwego. Wtedy też grodzisko zostało
zniszczone. Mówi się też, że istnieją tu
podziemne przejścia i tunele, które prowadzą
aż do kościoła w Lubszy i do Psar. |
| |
 |
 |
 |
| |
 |
 |
 |
|
| |
REKLAMA NA TEJ
STRONIE
Autorem tekstu oraz zdjęć
poświęconych Alei Dębowej w Kaletach -
Truszczycy jest Łukasz Skop; w
sprawie reklamy na niniejszej stronie należy
kontaktować się bezpośrednio z Autorem pisząc
na adres:
prince86-86@o2.pl |
|
|

Legenda spisana przez
Józefa Lompę
Lud mówi tak o rodzinie rycerza, co
posiadał grojski zamek: Rycerz ten miał
córkę nadzwyczajnej piękności. Była
pieścidełkiem swych rodziców, którzy ją
nader kochali; to tylko rodzicom nie było do
smaku i gniew ich na nią ściągał, iż nigdy
namówić jej nie mogli, aby z nimi do kościoła
udać się chciała. Pewnego razu, gdy ją matka
do kościoła iść namawiała i prosiła, a ona
jej woli powolną być nie chciała, rozgniewana
matka wyrzekła straszne słowa przekleństwa i
oddaliła się sama do kościoła. Córka uczuła
boleść i skruchę, ale powodem tego jej
nieposłuszeństwa była gorąca miłość do
ubogiego, nie walecznego i cnotliwego młodziana,
z którym korzystając z nieobecności rodziców
zwykła się schadzać w kapliczce pod Psarami,
gdzie się wzajemnie pocieszając mile chwile
pędzili. I tą więc razą po odejściu
rodziców na tę tajemną schadzkę wybierać
się poczęła. Aliści, o okropność! Gdy
wrócili rodzice, zamiast zamku znaleźli gruzy
zapadłe w głębiny góry. Nie chcieli więc
stroskani rodzice budować się nowo na grobie
córki, ale na drugiej górze zbudowali zamek,
który na pamiątkę nieszczęsnych lubowników
Lubszą się zwać począł. (...) w miejscu
zapadłego zamku duch dziewicy unosi się o
północy, a kto by górę Grojec od 11 do 1
godziny w nocy obszedł na kolanach, ten ową
duszę z czyśćca wybawi.

WIDOK TERENU

PLAN SYTUACYJNY

POBIERZ
KARTKĘ Z PRZEWODNIKA DO WYDRUKU - możesz ją
zabrać ze sobą na wycieczkę

TAK
NA UCHO...
Jak mówi legenda o północy na górze można
zobaczyć ducha dziewicy. Zwiedzanie o tej porze
Grojca jest więc propozycją dla ludzi o mocnych
nerwach. A może ktoś zdecyduje się obejść
górę na kolanach, lub jak mówi jeszcze inna
legenda: "Ten kto o północy w świetle
Księżyca oborze wzgórze dwoma wołami na
kolanach przyczyni sie do tego, że gród znów
znajdzie się na dawnym miejscu".
|
|