Górny Śląsk - ciekawe obiekty - warto zobaczyć - ŁAZY - OBIEKTY KOLEJOWE

ŁAZY - OBIEKTY KOLEJOWE

WIKTORIA BERNAD

MIASTO KOLEJARZY

Łazy to niewielkie miasto położone w Zagłębiu Dąbrowskim w Powiecie Zawierciańskim, które od niedawna stara się zerwać łatkę starej, zapadłej mieściny. Dzięki rewitalizacji centrum miasta, Łazy przyciągają nie tylko nowych turystów, ale również dotychczasowych mieszkańców miasta, zachęcając ich do wyjścia z domów. Władze miasta także starają się zwrócić uwagę przyjezdnych gości na walory tego miasta. Organizują między innymi obchody Święta Kupały, czyli Dni Łaz, gdzie można posłuchać dobrej muzyki i zobaczyć jaka jest tradycja tej imprezy, zawody dla biegaczy oraz rowerzystów, bardzo dużo różnorodnych turniejów (nie tylko dla młodych) oraz wiele innych form rozrywki. Łazy są miastem kolejarzy - przez miasto przebiega najsłynniejsza i jedna z pierwszych w naszym kraju kolej, droga żelazna, warszawsko - wiedeńska. Dzięki niej ta mała miejscowość zyskała na popularności, a ludność znalazła zatrudnienie na kolei. Powstająca infrastruktura żelazna, wymusiła wybudowanie dworca kolejowego oraz wielu innych budynków, potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania kolei.

Przez wiele lat budynek dworca, ówczesna poczekalnia oraz dwa niewielkie sklepiki, niszczały zaniedbane i odstraszały swoim wyglądem. Postanowiono poprawić wygląd nie tylko dworca, ale i całego centrum i dzięki wielu rewitalizacjom, mieszkańcy zyskali kilka obiektów, którymi mogą się pochwalić. Dworzec kolejowy zmienił się , elewacja została pokryta czerwoną cegłą, na której wiszą dwa duże zegary. Dach budynku został wzmocniony i również elegancko wykończony. Budynek dworca jest podzielony na 3 pionowe segmenty. W środkowej części, czyli w głównej, znajduje się nieduża aczkolwiek piękna poczekalnia oraz kasa biletowa. Na ścianach wiszą czarno-białe zdjęcia, które pokazują mieszkańcom oraz przyjezdnym, jak wyglądała kolej oraz perony w Łazach sprzed kilkudziesięciu lat. Po prawej stronie dworca (stojąc naprzeciwko budynku) znajduje się Punkt Informacji Turystycznej oraz Izba Pamięci, w której znaleźć możemy przedmioty związane z koleją.


NIE TYLKO DWORZEC

W Punkcie Informacji Turystycznej możemy zaopatrzyć się w mapę z trasami rowerowymi, które prowadzą przez całą gminę. Po lewej stronie dworca aktualnie jest wolne pomieszczenie, które można wynająć. Również plac wokół budynku dworcowego został odnowiony. Postanowiono ławeczki oraz posadzono ozdobne krzewy i donice z kwiatami. Położono również kostkę brukową, czego wcześniej nie było. Zamontowano również światła, zarówno na budynku dworcowym, jak i na ulicy. Postawiono cztery duże, kwadratowe lampy, każda z nich świeci innym kolorem (pomarańczowy, zielony, biały oraz czerwony), które ułożone są w kolejności występowania tych kolorów na semaforach kolejowych. W pobliżu dworca znajduje się dużo sklepów, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie.

Wraz z budową kolei i dworca kolejowego powstała wieża ciśnień, zwana również „Królewską”. Została wybudowana w tym samym roku, w którym powstawała kolej warszawsko - wiedeńska, czyli w 1898. Była ona używana do magazynowania wody potrzebnej była do zasilania parowozów. Wieża Ciśnień znajduje się przy drodze kolejowej pomiędzy Łazami a Zawierciem, naprzeciwko linii kolejowej (biegnącej wzdłuż drogi). Wieża posiada dwa zbiorniki, które niegdyś mieściły około 260  wody, a na niższych piętrach wieży znajdowały się pomieszczenia, które były przeznaczone na mieszkania dla pracowników Polskich Kolei Państwowych. Wieża zbudowana jest z czerwonej cegły o podstawie ośmioboku, budownictwo elewacji jest inspirowane średniowieczną architekturą, ponieważ mury u podstawy wieży mają około 120 cm grubości, natomiast wyżej już tylko 90 cm.


 


 


 

SYMBOL I DUMA ŁAZ

Wewnątrz wieży znajduje się klatka schodowa, która zapewniała komunikację pomiędzy pomieszczeniami mieszkalnymi a pomieszczeniami ze zbiornikami magazynującymi wodę. Kiedyś wieża była dostępna dla zwiedzających, obecnie staje się jedynie zapomnianą ruiną, od której tym bardziej odstrasza tabliczka z ostrzeżeniem przed spadającymi kamieniami. Niestety na razie nie zapowiada się aby więżę odnowić i wznowić zwiedzanie dla turystów. Z chwilą obecną można ją jedynie podziwiać z zewnątrz i respektować jej ogrom.

Pisząc o Łazach nie można zapomnieć o lokomotywie, która jest swoistym symbolem oraz dumą miasta, wywalczoną przez jego mieszkańców. Parowóz, który można podziwiać w centrum miasta, to model Ty45-421 produkowany w 1946 roku w zakładach Cegielskiego w Poznaniu. Początkowo pojazd stał naprzeciwko lokomotywowni w Łazach, gdzie nie wszyscy mieli do niego dostęp, ponieważ nie wszyscy wiedzieli, że tam się właśnie znajduje. Później stwierdzono, że parowóz należy sprzedać szkole w Sosnowcu, ale na szczęście Łazowianie nie zawiedli i zorganizowali głośną akcję sprzeciwiającą się tej decyzji. Na różnych portalach społecznościowych umieszczali informacje, terminy rozmów oraz mnóstwo zdjęć lokomotywy i dzięki ich determinacji udało się zatrzymać pojazd w mieście. Po wielu przeprowadzonych rozmowach z władzami gminy, parowóz odrestaurowano, przemalowano i postawiono na torowisku przy ulicy Dworcowej, gdzie można go podziwiać w całej okazałości. Również wieczorami można zauważyć spacerujące rodziny, zatrzymujące się i fotografujące lokomotywę, ponieważ została pięknie oświetlona. Niestety od jakiegoś czasu, wejście do parowozu jest zabronione, o czym informuje turystów wywieszona na drzwiach do kabiny lokomotywy kartka.

W Łazach bardzo często, szczególnie od osób starszych, można usłyszeć historię o malutkim, prawie zapomnianym grobie, który znajduje się w lesie pomiędzy Łazami a Wiesiółką. Ludzie opowiadają, że właśnie przez ten las przebiegały tory prowadzące do obozu zagłady w Oświęcimiu. Podczas jednego z transportów, pewna zdesperowana kobieta, wiedząc dokąd zmierza pociąg i co zastanie na miejscu, wyrzuciła z pociągu swoje nowonarodzone dziecko, w nadziei, że ktoś je zauważy i uratuje. Niestety dziecko nie przeżyło upadku i zmarło. Ludzie spacerujący po lesie, znaleźli je i pochowali niedaleko torów. Od czasu do czasu ktoś odwiedza malutką mogiłę, by zapalić znicz upamiętniający matczyną miłość i determinację kobiety w walce o życie dziecka.

Strona wykorzystuje pliki cookies